Carpe jugulum

Bierz co się da, niczego nie oddawaj

Pies w dom… (17)

1 komentarz

Calimero
Nie dajcie się zwieść tej słodkiej minie. Kiedy w domu pojawia się czworonożny przyjaciel, to twoje życie zostaje przejechane walcem. Nic już nie będzie takie samo.
Ja właśnie przeżywam taką życiową rewolucję, wraz z pojawieniem się Calimero. Oto garść moim spostrzeżeń.

1. Nie wierz w rady typu: „jasna sierść jest mniej widoczna”, „ciemna nie będzie się tak rzucać w oczy”. Po pierwszym transporcie szczeniaka samochodem i tak będziesz miał gęsty i widoczny dywan, niezależnie od koloru.

2. Pierwsze minuty szczeniaka w nowym domu, to przede wszystkim sprawdzian dla twojej sumienności. Jeśli już kilka tygodni nosiłeś się z zamiarem wyrzucenia uschniętej rośliny, to ta mała futrzana kulka szybko udowodni ci, że nie należało z tym zwlekać.

3. Kiedy rozentuzjazmowany szczeniak pije wodę, to strefa rażenia kropel jest wprost proporcjonalna do machania ogonem.

4. Pierwszego dnia chowanie szczotki zmiotki do szafki jest jałowym i bezcelowym zajęciem.

5. Nie chowanie szczotki zmiotki do szafki powoduje, że szybko musisz dopisać do listy zakupów nową.

6. Zawieszanie smyczy na wieszaku na ubrania, żeby szczeniak chwilę postał w jednym miejscu, to bardzo głupi pomysł. Potem trzeba zbierać kurtki z podłogi.

7. Jeśli do twojego sklepu zoologicznego można wprowadzać zwierzęta, to zawsze warto to robić. Jest to dokonała okazja do zjedzenia mnóstwa darmowych ciasteczek i dodatkowej porcji pieszczot od rozanielonego personelu. I rabat jakoś chętniej dają.

8. Nie łudź się. Ile byś nie zamieścił na Facebooku zdjęć swojego szczeniaka i tak przegrasz wyścig o uwagę znajomych z obrazkami kotków.

9. Nigdy nie wierz w zapewnienia sprzedawców, że jakaś zabawka lub gryzak są bardzo wytrzymałe i są kupowane nawet dla rottweilerów. Twój labrador i tak wypatroszy ją w, góra, pół godziny.

10. Kiedy zamieszka z tobą pies, szybko zorientujesz się, że na osiedlu mieszkają także inni ludzie i są całkiem sympatyczni.

11. Nie ma takiego bałaganu, którego nie da się posprzątać.

12. Po kolejnej walce z psim pyskiem o opakowanie po jogurcie, puszkę po piwie czy resztki surówki z kapusty zaczynasz szczerze nienawidzić… ludzi, którzy na ulicy zachowują się gorzej niż świnie przy korycie.

13. Czytanie forów internetowych, poświęconych labradorom, może przyprawić o solidny ból głowy. Wychodzi na to, że twój labrador jest zrobiony ze szkła.

14. Jeśli tylko stworzysz okazję, twój labrador z pewnością postanowi sprawdzić ile karmy zmieści się w nim na raz.

15. Mając psa zapomnij o wysypianiu się, nawet w weekendy. Ale duża dawka ruchu na świeżym powietrzu sprawi, że ten krótszy sen będzie zdrowszy.

16. Nie pozwól sobie wmówić, że pies jest pętlą na twojej szyi, kulą u nogi. Wiele rzeczy staje się dla ciebie niedostępnych. Ale pojawiają się też nowe możliwości.

17. Mając psa szybko przekonasz się, że większość ludzi jest „specjalistami” od rozwoju, psychiki, szkolenia, rozrodu, a zwłaszcza od siedmiu boleści.

Stop pseudohodowlom

Pomóżmy labradorom

Opublikował: jacekzawadzki

Grudzień 7th, 2009 o 12:57 am

Kategoria:

One Response to 'Pies w dom… (17)'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pies w dom… (17)'.

  1. Święte słowa! Wszystko się zgadza – potwierdzam, moje doświadczenia są podobne :)

    Paweł Lipiec

    24 maj 10 at 15:43

Skomentuj