Dzisiaj był, podobno, najgorętszy dzień tegorocznego lata. Nie wiem czy to prawda, ale rzeczywiście tuż po godz. 10 termometr w samochodzie pokazywał 34 stopnie Celsjusza, a w ciągu tygodnia, o tej porze, zatrzymywał się na 30 stopniach Celsjusza.
No i jeszcze psy, niezawodni testerzy pogody. Oba psiaki zupełnie odmówiły dzisiaj jakiejkolwiek współpracy przy, nawet minimalnym, wysiłku fizycznym. Nie pozostaje zatem nic innego, jak tylko przyznać, że rzeczywiście mieliśmy do czynienia z niespotykanym jeszcze w tym roku gorącem.
Read the rest of this entry »





