Chyba w każdym języki są słowa, które mają potężną moc tworzenia i niszczenia. Nie na darmo się mówi, że pióro jest ostrzejsze od miecza. Miecz rani, kaleczy, rozrywa powłokę cielesną, a słowo razi głębiej, w duszę. Jedno właściwe słowo potrafi spowodować, że w ułamku sekundy, potrzebnej na jego usłyszenie i zrozumienie, zawali się cały świat. Read the rest of this entry »
Archive for the ‘pies’ tag
Opłata śmieci nie pokona
Ostatnio coraz częściej jeżdżę z psem daleko za ostatnie osiedla, żeby sobie swobodnie pobiegał. Już nie spuszczam go ze smyczy w pobliżu osiedla. Dla jego własnego dobra. Read the rest of this entry »
Zło, które czai się w śniegu
Nadeszło to, co jest nieuniknione – ocieplenie. To dla mnie bardzo schizofreniczne zjawisko pogodowe i niezwykle frustrujące. Read the rest of this entry »
Czesanie dobrze umotywowane
- Kiedy wreszcie wyszczotkujesz tego psa – strofuje mnie Kasia ilekroć Kali na spacerze przebiegnie obok nie i otrze się o jej czarny płaszcz. Denerwuje się, bo zawsze zostanie na nim ślad w postaci jasnych, jeszcze szczenięcych, włosów. Read the rest of this entry »
Spacerem wśród śmieci
Kali z uśmiechniętym pyskiem wbił się w gąszcz splątanych gałęzi. To jego ulubiona rozrywka, kiedy idziemy na spacer na łąkę. Rozpędza się jeszcze na wolnej przestrzeni i potem tylko trzask łamanych gałązek pozwala go zlokalizować. Po chwili wybiega uradowany na ścieżkę, sprawdza czy idę i znowu daje nura w gąszcz. Widzę, jak wtedy wstępuje w niego duch psa myśliwskiego, który niestrudzenie poszukuje ustrzelonej zwierzyny. Read the rest of this entry »
Właściwy pies
„Właściwy pies pojawia się we właściwym momencie życia człowieka” – wydaje się, że to banał, który można przeczytać w książkach o psach, takich jak „Marley i ja” czy „Dobry pies”. A jednak ten banał ma w sobie ziarenko prawdy. Read the rest of this entry »



